BOTTLE GREEN DRESS

      W ostatnim miesiącu dużo się działo w moim życiu i dlatego, tak rzadko pojawiały się posty. Życie często płata nam figle i nie wszyst...

      W ostatnim miesiącu dużo się działo w moim życiu i dlatego, tak rzadko pojawiały się posty. Życie często płata nam figle i nie wszystko układa się tak, jakbyśmy tego chcieli. Tydzień temu straciłam swojego ukochanego psa i ciężko mi odnaleźć się w nowej sytuacji. Walczyliśmy o jego zdrowie ponad pół rok i powinnam być przygotowana na najgorsze, ale jak sami wiecie nie da się. Nie możemy przygotować się na śmierć bliskich, zawsze tli się w nas jakaś iskierka nadziei...

      W tej sytuacji zostawiam Was ze zdjęciami zestawu, na którym przeważa moja personalna barwa czyli kolor szmaragdowy, zwany również butelkową zielenią. Muszę przyznać, że dużym zaskoczeniem było dla mnie to, że mój personalny kolor to właśnie zieleń, którą zawsze omijałam szerokim łukiem.


BOTTLE GREEN DRESS

BOTTLE GREEN DRESS

BOTTLE GREEN DRESS

BOTTLE GREEN DRESS

BOTTLE GREEN DRESS

BOTTLE GREEN DRESS


BOTTLE GREEN DRESS

BOTTLE GREEN DRESS

BOTTLE GREEN DRESS

BOTTLE GREEN DRESS

Płaszcz -Bershka
Szal - Candy_TM
Sukienka - all
Buty - all

You Might Also Like

37 komentarzy

  1. Kochana przykro mi, biedna Megi tak się męczyła... :((
    Piękny zestaw. :* Ślicznie Ci w tym kolorze! <3 <3
    ('nasz' rynek nawet nie jest zły, hahah) :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ostanie dni były najgorsze, jak przestała jeść.. Sama wiesz, cała rodzina przeżywa bo u nas pies, to jak członek rodziny. Robiliśmy dla niej wszystko, nawet sprowadziliśmy amerykański lek - no ale niestety...
      Hahah, no piękny rynek - mi się naprawdę podoba, jak porównam z moim :P

      Pozdrawiam :*

      Usuń
    2. Wiem, wiem... dobrze, że jeszcze Sarcia jest. :) Głowa do góry, dasz radę! :* :* :*

      Usuń
  2. Pięknie wyglądasz! :* Naprawdę, bardzo pasuje Ci taka zieleń ;)
    Przykro mi z powodu psiaka ;(
    3maj się Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  3. przykro mi z powodu pieska, wiem jak to boli ;( bardzo fajna stylizacja ten kolor bardzo do Ciebie pasuje ;) http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie wiesz jak Cie rozumiem. Bardzo mi przykro, tez to przezywalam. Najgorsze jest jak ludzie mowia to tylko pies. Przeciez bliskosci, uczuc nie mierzy sie miara tego czy ktos ma dwie nogi czy cztery lapy - bol jest ten sam.

    Dobrze ze wrocilas - bo stylizacja na duze wow!

    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, cieszę się że jest ktoś, kto mnie rozumie.

      Usuń
  5. oj.... :(
    <3 tulimy iściskamy <3

    OdpowiedzUsuń
  6. cudownie:)

    www.mynaszstyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz bardzo ładnie w tej zieleni:) Przykro z powodu pieska:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymaj się!:*
    Wyglądasz jak zawsze przepięknie :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna stylizacja, pięknie się prezentujesz ;)
    Pozdrawiam, http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. przyjemna stylizacja,szal dodaje smaczku i szyku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. wyglądasz pięknie w butelkowej zieleni - chociaż mogę być nieobiektywna, bo jak u mnie widziałaś: ostatnio sama na nią zachorowałam ;)

    przykro mi z powodu ukochanego zwierzaka.
    ale zawsze możesz się pocieszać tym, że już nie cierpi - gdyby był z Tobą chory, umęczony, to też byś nie mogła na niego patrzeć bez wyrzutów sumienia :(
    pomyśl, że tam gdzie teraz jest jest szczęśliwy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Staram się tak pocieszać, chociaż pustka po jego stracie jest nie do zniesienia.

      Usuń
  12. pięknie wygadasz :) tulę :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana, na prawdę mi przykro z powodu pieska, doskonale Cię rozumiem, jak to przeżyłaś, sama mam w domu dwa koty i traktujemy je jak członków rodziny, to są takie promyki, które rozświetlają dzień, są naszą radością.... na pewno musi minąć jeszcze trochę czasu, zanim wszystko wróci do normy...- będę trzymać kciuki :)
    Powiem Ci, że odkąd przefarbowałam włosy na rudo, to sama bardzo polubiłam się z zielenią, gdzie do tej pory, unikałam tego koloru jak ognia hehe
    Świetnie wyglądasz, a te długie kozaki dodają mega zadzioraaa i sexapilu !! :) super! :)
    Buziaki :*
    głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz więc jesteś w stanie zrozumieć, co czuję :(

      Pozdrawiam i dziękuję :*

      Usuń
  14. Kochana świetnie Cię rozumiem:( , tydzien temu to ja myslalam, ze moj ukochany piesek odchodzi...miala udar, szczescie w nieszczesciu ze od razu pojechalismy z nią do weterynarza, tydzien zastrzykow, teraz tydzień antybiotyków,ale jest poprawa jeszcze nie w 100% ale idziemy w dobra stronę. ..
    Pieknie wygladasz mimo wszystko:-*
    Trzymaj sie slonce:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze i że piesek wraca do zdrowia :* Wiem co to znaczy walka o zdrowie zwierzaka, dlatego rozumiem co przeżywasz. Szczęście w nieszczęściu, że jest to coś na co pomagają zastrzyki, antybiotyki. Gorzej, jak żadna z tych rzeczy już nie pomaga :(

      Dziękuję :*

      Usuń
  15. Super ten strój, możesz napisać skąd szalik i buty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty zamówiłam na allegro, a szalik jest ze strony Candy_TM.

      Usuń
  16. Strasznie podoba mi się szalik :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo fajne zestawienie, piękny szal;)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny zestaw :) ciekawe połączenie :) obserwuje i zapraszam do tego samego :) http://obiektywniepozakadrem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana strasznie mi przykro z powodu pieska :(tylko czas goi rany

    OdpowiedzUsuń
  20. tak mi przykro :( ja też straciłam już w swoim zyciu 3 psiaki i wiem jak to strasznie boli :(

    OdpowiedzUsuń
  21. butelkowa zieleń w takim wydaniu to strzał w 10 ! Pięknie wyglądasz - kobieco, szykownie i z klasą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do psa współczuję.. Ja dwa lata temu straciłam mojego Foksa, ratowałysmy go ok 3-4 miesięcy, co tylko się dało, niestety nie udało się. Do dziś tak bardzo mi go brakuje. Wiem jakie to przeżycie, bo sama przeżywałam miesiącami stratę. Trzymaj się kochana:*

      Usuń
    2. U nas to też trwało kilka miesięcy i powinnam być przygotowana na najgorsze. Ale nie da się! Mam nadzieję, że to poczucie straty i pustki kiedyś minie. Dziękuję :*

      Usuń
  22. Uwielbiam takie wielkie szale :)) Twój prezentuje się znakomicie :)) ślicznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  23. Super wyglądasz ! Bardzo fajne buty, chyba też się skuszę na podobne :)

    OdpowiedzUsuń